obstawiamy.info

Witryna dostęna wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Potwierdź, że masz ukończone 18 lat

Liverpool lepszy w hicie! Podsumowanie 12 kolejki PREMIER LEAGUE

Załóż konto z linku poniżej i odbierz swój bonus od BETCLIC – otrzymaj zwrot stawki w formie bonusu za pierwszy ewentualnie przegrany kupon aż do 510 złotych (minus podatek). Zakładasz konto, wpłacasz – przykładowo 100 złotych, grasz za 100 złotych i jeśli kupon nie wejdzie otrzymujesz zwrot swojej stawki minus podatek – zwrot stawki do 510 złotych.

Bonusem trzeba obrócić 4x po kursie minimum @2,0 na całym kuponie.

LINK – ODBIERAM BONUS OD BETCLIC – przy rejestracji wpisz kod promocyjny – OBSTAWIAMYPL

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Norwich 0:2 Watford

W Premier League nie ma już drużyny bez zwycięstwa, bowiem swój pierwszy tryumf zanotowały Szerszenie. Nie przeszkodził im w tym nawet fakt, iż od 65 minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kabasele. W pierwszej połowie gola dla gości zdobył Deulofeu, a po przerwie rywala dobił Andre Gray. Jak na dwie najgorsze drużyny w lidze do tej pory, mecz był bardzo ofensywny, a obie ekipy wypracowały sobie niemal 30 okazji strzeleckich. Norwich spada na ostatnie miejsce, a Watford awansuje na 18 lokatę i potrzebuje już czterech punktów, aby wydobyć się ze strefy spadkowej.

Chelsea 2:0 Crystal Palace

Kibice Palace zapewne spodziewali się więcej po swoich pupilach. Zaledwie jeden strzał na bramkę Kepy i to oddany w 86 minucie meczu przy wyniku 2:0. W pierwszej połowie spotkania, The Blues zdominowali rywala, lecz nie potrafili wykończyć żadnej z 11 stworzonych okazji, a tylko dwukrotnie udało się trafić w światło bramki. Dopiero drugie 45 minut zaczęło się  tak jak chcieli tego gospodarze, a dziesiątego gola w tym sezonie zdobył Abraham. Swoje piąte trafienie dorzucił Pulisic, a do końca meczu piłkarze Chelsea mogli podwyższyć prowadzenie, lecz zabrakło skuteczności. Ostatecznie wskakują na trzecie miejsce w tabeli, a Palace spadają na 12.

NIE WCHODZI KUPON? ODBIERZ ZWROT STAWKI! – SPRAWDZAM! (KLIK!)

Tottenham 1:1 Sheffield Utd

Kolejna strata punktów Spurs, którzy notują już piąty remis i mają zaledwie 14 oczek na koncie, a w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach zdobyli ich zaledwie trzy. Sheffield z kolei jest zespołem, który notuje serie pięciu kolejnych meczów bez porażki i pozwala im to uplasować się na piątym miejscu w tabeli. Różnica między miejscami 5-15 to zaledwie trzy oczka i każde zwycięstwo pozwala awansować o kilka pozycji. Najlepszym piłkarzem tego meczu został Son, który strzelił jedynego gola dla Tottenhamu, natomiast dla gości trafił Baldock, dla którego był to pierwszy gol w Premier League.

Southampton 1:2 Everton

Goście zdominowali pierwszą połowę meczu, lecz tylko jeden raz uderzyli celnie i wystarczyło to na zdobycie jednego gola przed przerwą, a przy lepszej skuteczności mogli prowadzić 3:0. Gdy Święci dostawali futbolówkę pod nogi, mieli problem z dostaniem się pod bramkę przeciwnika. Dopiero po gwizdku rozpoczynającym drugą część spotkania udało się zdobyć gola wyrównującego, lecz na kwadrans przed końcem na prowadzenie znowu wyszli goście. Duża wina przy stracie gola na 1:2 spada na Jana Bednarka, który nie upilnował zamykającego akcję Richarlisona. Everton nareszcie wygrywa i wskakuje na 15 miejsce. Święci spadają na przedostatnią lokatę.

Wskakuj do naszej grupy – ponad 48 TYSIĘCY użytkowników – WCHODZĘ DO GRUPY!

Newcastle 2:1 Bournemouth

Bardzo ofensywny mecz zafundowali piłkarze obu ekip. Aż 36 stworzonych sytuacji pod bramką przeciwnika i 12 celnych strzałów to statystyka, której kibice pragną w każdym meczu. Mimo prowadzenia Wisienek 0:1 już w 14 minucie meczu, nie potrafili dowieźć wyniku nawet do przerwy i stracili gola wyrównującego, gdy na zegarku arbitra wyskoczyła liczba 41. Na przerwę piłkarze schodzili z wynikiem 1:1, a 7 minut po wznowieniu Sroki zdobyły bramkę na wagę zwycięstwa. Jest to druga wygrana Newcastle z rzędu i w ciągu dwóch kolejek zbliżają się do TOP5 na dwa punkty. Są jedyną drużyną poza TOP3, która nie straciła choćby punktu w dwóch ostatnich meczach.

Burnley 3:0 West Ham United

Dopiero przy zmianie bramkarza wychodzi jak fatalne błędy popełnia obrona Młotów, a Roberto nie jest w stanie ich naprawiać w takim stopniu, w jakim robił to Fabiański. Wszystkie bramki gospodarzy były konsekwencją błędów defensorów West Hamu. Nie umniejsza to ofensywnej grze Burnley i wyjątkowej celności, gdyż na 14 prób, aż 12 było skierowanych w światło bramki strzeżonej przez Roberto. WHU zdobyło w ostatnich pięciu meczach zaledwie 1 oczko i niechybnie zbliżają się do strefy spadkowej. Burnley przełamuje się po trzech kolejnych porażkach i wskakuje na 10 miejsce.

Leicester 2:0 Arsenal

Tak jak można było się spodziewać, Kanonierzy tracą kolejne punkty na wyjeździe. Oczekiwaliśmy jednak lepszej gry gości i choćby jednego strzelonego gola, lecz trafiając zaledwie raz w światło bramki, trudno o strzelanie goli. Lisy miały 19 prób, 7 razy strzelali celnie, i dwie próby okazały się skuteczne. Pierwsza część spotkania była wyrównana, lecz nie zobaczyliśmy w niej goli. Druga odsłona to już dominacja pod kątem stwarzania sobie sytuacji przez gospodarzy i gole Vardiego oraz Maddisona z minut 68 oraz 75. Lisy wskakują na drugie miejsce, Arsenal spada na 6 i ma już 8 punktów straty do TOP4.

Bonusy od POLSKICH LEGALNYCH BUKMACHERÓW – sprawdź – ODBIERAM 80 PLN na START za DARMO!

Wolves 2:1 Aston Villa

Wilki w sprytny sposób wykorzystały rzut wolny, który udało im się zamienić na gola i idealnie wyprowadzili kontrę, z której również skorzystali w 100% i nie dali szans bramkarzowi The Villans. Obie bramki strzelone przez gospodarzy były bardzo precyzyjne i nie można przy nich winić TRZECIEGO bramkarza Aston Villi. Goście po raz kolejny nie popisują się skutecznością i strzelają gola dopiero w 92 minucie, który nie pozwolił już na zdobycie punktów. Piłkarze z Birmingham grzęzną na 17 miejscu i każda kolejna porażka może oznaczać zajęcie miejsce w strefie spadkowej. Wolves awansują na 8 miejsce mając zaledwie trzy wygrane mecze.

Manchester United 3:1 Brighton

Mewy zostały kompletnie zdominowane przez Czerwone Diabły. Choć dwie pierwsze bramki zostały zdobyte po rykoszecie i kotłowaninie w polu karnym, gospodarze zasłużenie schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Druga część meczu to złapanie kontaktu przez gości po stałym schemacie – wrzutka z rzutu rożnego i strzał z główki. Natomiast od razu po tym wydarzeniu Mewy się otworzyły i zostały skontrowane. Wyniku 3:1 nie udało się odrobić i jakże cenny komplet punktów zostaje na Old Trafford. United awansują na siódme miejsce a Brighton spada na jedenaste.

Liverpool 3:1 Manchester City

Hit kolejki nie zawiódł, chociaż wiele kontrowersji pozostaje przy decyzjach sędziów. Najpierw nie został podyktowany rzut karny dla gości za zagranie ręką, w wyniku czego The Reds wyprowadzili kontrę zamienioną na gola. Później mogła być druga jedenastka, lecz i w tamtej sytuacji sędziowie na VARze stwierdzili, że zagranie nie kwalifikowało się do odgwizdania. Pep Guardiola i jego podopieczni mieli jeszcze inne pretensje do sędziów, lecz w świetle nowych przepisów, wszystkie te zdarzenia były nieoczywiste i nie nam osądzać czy decyzje były podjęte słusznie. Liverpool prowadził po 51 minutach 3:0, a w 78 minucie honorowego gola dla gości zdobył Bernardo Silva. Mimo wszystkich kontrowersji i tak ważnego pojedynku, był to bardzo czysty mecz i zobaczyliśmy tylko 15 niegroźnych fauli oraz jedną żółtą kartkę. Spotkanie toczyło się bardzo szybko i piłkarze stworzyli dużo sytuacji co przełożyło się na ciekawe widowisko. Liverpool pozostaje jedynym niepokonanym zespołem w lidze oraz pięciu najwyższych klasach rozgrywkowych w Anglii.

Sprawdź nasz kanał na YouTube: